sobota, 25 października 2014

crovazon

Uwielbiam połączenia face to face.Wtedy czuję. I wiem, że to true. A nie urojenie. Urojenia zostawmy chorym psychicznie. Ewentualnie może mi się świat zakołysać. Po procentach.
To będzie hit imprezy. Drink crovazon.

3 komentarze:

  1. oj coś czuję, że będzie miażdżył. ciekawy wyczaiłaś ten przepis.
    i ta Polonia w bonusie.
    Suszę włosy i drżę przed tym balem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Urojenia to zwykle mamy w głowach :)

    OdpowiedzUsuń