poniedziałek, 31 marca 2014

chwytam dzień

Wiosna uderza w moje okna. W jeszcze zacieki po zimie, jeszcze kurz i spaliny. Przejrzyste powietrze, promienie słońca, soczysta zieleń się buja.... Stop! Bujaj się. Flak bez oleju.
Bez słów.
Tylko niezapominajki mojego spojrzenia. Nie pieprzę wiosny. O wiośnie. Ewentualnie wiosną.
Chwytam dzień za rękę i idę z Tobą w bezkresne zawsze. W jutro. W środę. W za miesiąc. W bez z...

poniedziałek, 24 marca 2014

bajka

Narysuję dla Ciebie łóżko. Cztery nogi, materac wygodny. Duża ilość prześcieradeł. Białych oczywiście.
Nad łóżkiem powieszę obrazek. Złudzenie miłości.
Narysuję dla Ciebie łóżko. Drogą w bąbelkach mydlin Cię tam zaprowadzę.
Ułożę Cię na prześcieradłach i będę Cię lizać językiem o smaku mentolowych papierosów. Popielniczka jeszcze "pachnie" dymem.
A potem pójdę. Odjadę z pierwszym lepszym fagasem. Prosto na Wyspy Kanaryjskie.

sobota, 22 marca 2014

kilka prawd o rewolucji

Natrętny język sapie jak pies. Do budy... nie posłucha...
Natrętny ślinotok po polsku nie rozumie... i kiedy mówi się "NIE" to niucha...
A wszystko powinno być miłe jak kot. Ciepłe, puszyste, serdeczne...


czwartek, 13 marca 2014

zaskoczenie chodnika

Życie potrafi zaskakiwać. Płata figle. Zastawia zasadzki. A może tak miało być?