sobota, 22 marca 2014

kilka prawd o rewolucji

Natrętny język sapie jak pies. Do budy... nie posłucha...
Natrętny ślinotok po polsku nie rozumie... i kiedy mówi się "NIE" to niucha...
A wszystko powinno być miłe jak kot. Ciepłe, puszyste, serdeczne...


5 komentarzy:

  1. Powinno, ale kiedy mózg śpi zwinięty, jak kot (nie mruczy), oprogramowanie neurolingwistyczne nam szwankuje... tudzież, przez żuczka w pudełku...

    Miłego Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno, bo po co komplikować. Powinno, bo tak jest bliżej prawdy.
      ps pomiziam moje ,,rude futro"

      Miłego i Tobie :)

      Usuń
  2. Tylko szkoda, że tak nie jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy tylko starać się, by z naszej strony tak było :)

      ps kocie pozdrowienia :)

      Usuń
  3. kiedyś byłam melanż. naprawdę.5 kwietnia 2014 18:29

    rewolucja przemysł słowa.

    OdpowiedzUsuń