Pokazywanie postów oznaczonych etykietą liryzmy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą liryzmy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 października 2014

szaleństwo

- Co to jest szaleństwo?
- Szaleństwem byłoby Ci odmówić...

czwartek, 1 maja 2014

kolory

Pada biały deszcz. To drzewa jeszcze płaczą przedwcześnie utraconymi płatkami. Dopiero maj, a już bez.
Przykładasz mi biały kompres do serca. Na pasach ruchliwej ulicy. W szaro-burej cudownej rzeczywistości.
Lubię biały, a serce mam przecież czerwone.

sobota, 26 kwietnia 2014

deszcz

Lubię deszcz. Mokre włosy. Krople na twarzy. Kaptury.
Lubię deszcz. Niespodziewany jak wyznanie.
Lubię deszcz. 
I romantyzm.

niedziela, 23 lutego 2014

ocean

Usztywniam palec. Nie pamiętam nawet, jak go łamię. A Ty czasem robisz głupie głupoty. Jak dobrze, że jest bandaż i miłość.
Rozczulają mnie miejsca, w których jeszcze nigdy nie byłam. Rozczula wiatr na schodach. A Ty czasem się gubisz w przeciągach. Jak dobrze, że jest lina mojej dłoni i prosty chodnik do Ciebie.

czwartek, 6 lutego 2014

noc o 18

W świetle latarni czytam słońce.

piątek, 31 stycznia 2014

happy

Konary drzew. Ptaki. Śnieg. Negatyw świata.
Dobrze mi, kiedy dosypujesz kolorów do herbaty.

wtorek, 15 października 2013

czasem kłamię

potykam się ciągle na prostej płytce chodnika
tak bardzo o tobie nie myślę

poniedziałek, 14 października 2013

kawa

znalazłam przypadkiem przy stole twoje oczy
muszę już iść
to już za piętnaście noc