niedziela, 23 lutego 2014

ocean

Usztywniam palec. Nie pamiętam nawet, jak go łamię. A Ty czasem robisz głupie głupoty. Jak dobrze, że jest bandaż i miłość.
Rozczulają mnie miejsca, w których jeszcze nigdy nie byłam. Rozczula wiatr na schodach. A Ty czasem się gubisz w przeciągach. Jak dobrze, że jest lina mojej dłoni i prosty chodnik do Ciebie.

3 komentarze:

  1. Miłość lekarstwem na wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie rozczula, że można tak prosto o tak ważnym...

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ładnie. A już to drugie, to rozczulanie i przeciągi....

    OdpowiedzUsuń