Usztywniam palec. Nie pamiętam nawet, jak go łamię. A Ty czasem robisz głupie głupoty. Jak dobrze, że jest bandaż i miłość.
Rozczulają mnie miejsca, w których jeszcze nigdy nie byłam. Rozczula wiatr na schodach. A Ty czasem się gubisz w przeciągach. Jak dobrze, że jest lina mojej dłoni i prosty chodnik do Ciebie.
Miłość lekarstwem na wszystko ;)
OdpowiedzUsuńA mnie rozczula, że można tak prosto o tak ważnym...
OdpowiedzUsuńMiłego dnia :)
Oj ładnie. A już to drugie, to rozczulanie i przeciągi....
OdpowiedzUsuń