wtorek, 11 lutego 2014

magiczna kraina Geofryny

W magicznej krainie Geofryny
magiczne słowa dobranych na wskroś dobitnie internacjonalnie intelektualnie słów.
Zagraj ze mną w totalizator słownikowy
może zrozumiesz, gdzie zaczynają się prześwity zaróżowionych motyli w korytarzach rozmyślań.
W gąszczu impulsów elekromagnetycznych Geofryna chwyta za warkocz i wali mordą papier wiolinowy.
Czy to już biegunka? a
telefon komórkowy schowany w bieliźniarce.
Do czasu ślinotoku luster, bo
Geofryna kocha swoje usta, oczy, ręce, stopy, mały zgniły paznokieć przy łokciu też.
W wrzeniach powietrza podbródkiem figlarnie podpierasz wszechświat,
nie patrz tak zalotnie. Świt już leczy się z złamania karku na głowę.
Patrz strona 34. Gdy Ci smutno, gdy Ci źle pele pele ple ple.

9 komentarzy:

  1. polubiłybyśmy się z Geofryną, jeśli też ma problem z tym swoim warkoczem. ja mam. pierwszy warkocz od dawna a tak słabo wypadł. w ogóle znów się dziwię, że tu tak pokrewnie. ostatnio ktoś mi mówił, że śnił to samo co ja, w ten sam sposób. dziwnie się dzieje. moje lustro się nie ślini, ale ma defekt, więc na jedno wychodzi i do diabła z nim.

    ple ple ple

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peri, dlaczego ty (i ja) nie śpisz o 2:35? ja gram na gitarze. no dobra. w zasadzie to nie wiem co się dzieje. tyle synchronów.
      w czwartek manufaktura? do zobaczenia. lustra popękają ze śmiechu!
      Pozdrowienia dla Geofryny. Piszę steki. bzdur. wybaczcie. muszę wstać po 8. ple ple ple
      dobranoc.

      Usuń
    2. Peri: Geofryna raczej jest zachwycona swoim warkoczem, w przeciwieństwie do mnie :/ a zbieżności niech nas na jeden chodnik do zaprowadzą!
      melanż: i tak masz szczęście z tymi stekami, ja to co najwyżej jajecznice mogę zaserwować

      ps ple ple ple Geofryna widzi Cię :)

      Usuń
    3. @melanż: to jest moje zwyczajowe niespanie. ale na ten zwyczaj nałożyły się jeszcze pewne sentymenty. chyba tego nie skrócę w pisaninie, opowiem wam jak już się zobaczymy :) niestety, nie w czwartek-będę wtedy w podniebnej drodze do pewnego miasta, o którym jeszcze nie wiem co myśleć :) wracam we wtorek, będę się wewnętrznie nastrajać na synchron w temacie spotkania-może coś wydumam!
      zawsze się zastanawiam co grasz, jak tak sobie nie śpisz.

      @chodniczku: Geofryna ma minusa. jak jej wypadnie połowa włosów, to się z nią na powrót dogadam!

      fajnie z wami popaplać :)

      Usuń
  2. jednak dobrze,że w chaosie niedośnionych snów ktoś tam jeszcze i jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedośnione sny czasem są najpiękniejsze, bo dają jeszcze możliwość na cudowne zakończenie

      Usuń
  3. Strona 34 mówisz?
    Spróbuję, kto wie? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie zadziała... to strona 27 :)

      Usuń
    2. Nie, powrót do przeszłości odpada.
      Polecę na 42 :)

      Usuń