Pada biały deszcz. To drzewa jeszcze płaczą przedwcześnie utraconymi płatkami. Dopiero maj, a już bez.
Przykładasz mi biały kompres do serca. Na pasach ruchliwej ulicy. W szaro-burej cudownej rzeczywistości.
Lubię biały, a serce mam przecież czerwone.
twój biały deszcz. moja Biała ulica.
OdpowiedzUsuńładnie.
dziś inny deszcz
Usuńa za oknem kasztan kwitnie...
to musi być ładny kolaż :) w rzeczywistości
OdpowiedzUsuńjak świat... najpiękniejszy kolaż :)
UsuńWszystko jakoś za szybko i ten biały deszcz i bez... ale nie narzekam :)
OdpowiedzUsuńteż nie narzekam :)
Usuńuwielbiam ciepło, a dziś deszcz...
Biały pasuje do wszystkiego :)
OdpowiedzUsuńto racja :)
Usuńpozdrawiam majowo
Wygląda jak śnieg w maju. Na szczęście ciepły bo szkoda bzów :)
OdpowiedzUsuńpowiało ostatnio chłodem :) dobrze, że nie śniegiem
Usuńpozdrawiam ciepło
Podobno czystej bieli nie ma... ale u Ciebie jest... :)
OdpowiedzUsuńjest, jeśli bardzo się chce...
Usuńponoć kiedy się czegoś bardzo pragnie, wszystko jest możliwe :)