Przychodzisz do mnie szeptem. Nie rozpaczam Cię między palcami. Nie czuję zimna. Po drodze omijasz wszystkie światła latarni. Tylko to co pod górkę smakuje spełnieniem.
Czekam jak panel nieprzydatny w pojedynkę. Skrzypienie serca dowodzi istnienia wiosny. Oto cała ja.
Odmieniam drogi przez przypadki. Słońca przez osoby. Stopniuję zapach. Pachnie, bardzo pachnie, odurzasz.
a wczoraj ktoś mi powiedział "pięknie pachniesz".
OdpowiedzUsuńdziś od rana słyszę jak pięknie pachnę.
no to muszę przyznać ktosiowi rację, należysz do tych wyjątkowo zapachowych...
Usuń:)
ps wdycham wiosnę przez okno
Bardzo lubie piekne zapachy...takie, zeby draznily zmysly...
OdpowiedzUsuńzwariować idzie od takich...
Usuńzapachy pobudzają, jak widać nie tylko mnie :P
OdpowiedzUsuńczasem od zapachu kręci mi się w głowie
Usuńodurza, uderza lepiej niż alkohol...
Lubie ladne zapachy :)
OdpowiedzUsuńja też, oj taaaaak, wdychać, zatracać się
Usuńps zgubiłam do Ciebie drogę : /