czwartek, 22 maja 2014

gramatyka

Przychodzisz do mnie szeptem. Nie rozpaczam Cię między palcami. Nie czuję zimna. Po drodze omijasz wszystkie światła latarni. Tylko to co pod górkę smakuje spełnieniem.  
Czekam jak panel nieprzydatny w pojedynkę. Skrzypienie serca dowodzi istnienia wiosny. Oto cała ja.
Odmieniam drogi przez przypadki. Słońca przez osoby. Stopniuję zapach. Pachnie, bardzo pachnie, odurzasz.

8 komentarzy:

  1. a wczoraj ktoś mi powiedział "pięknie pachniesz".
    dziś od rana słyszę jak pięknie pachnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to muszę przyznać ktosiowi rację, należysz do tych wyjątkowo zapachowych...
      :)
      ps wdycham wiosnę przez okno

      Usuń
  2. Bardzo lubie piekne zapachy...takie, zeby draznily zmysly...

    OdpowiedzUsuń
  3. zapachy pobudzają, jak widać nie tylko mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem od zapachu kręci mi się w głowie
      odurza, uderza lepiej niż alkohol...

      Usuń
  4. Lubie ladne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, oj taaaaak, wdychać, zatracać się
      ps zgubiłam do Ciebie drogę : /

      Usuń