wtorek, 6 maja 2014

przypływ

Może istnieje milion błahych powodów, dla których co nocy śni mi się. Może to maj, a może styczeń. Może tramwaj numer 16, którym codziennie jeździło moje niebo. Może kasztany. Może zapach mydła o smaku lipy. Może… Kiedy wszystko się dzieli na dwa i mnoży przez dwa. Uczucie.

12 komentarzy:

  1. Na pewno jest milion powodów, niekoniecznie błahych, sny nie kłamią. Uczucia też nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. a mi się podoba u Ciebie.
    bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo, zapraszam :) zawsze drzwi otwarte... i tutaj i tam na foto

      Usuń
  3. może istnieje milion bladych kopert w których zamykasz każdą chwilę.
    może istnieje pawilon po drugiej stronie ulicy. stragan gdzie leżą pomidory
    przedarty bilet i porzucona flaszka bez wódki.
    błaho i dzienność.
    wszystko można zobaczyć. kiedy uczucie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powaliłaś mnie komentem
      czuje się jakbym publikowała wiersze chaosu...
      ps ściskam

      Usuń
    2. publikacja już niedługo.

      Usuń
  4. Bo wszystko jest matematyką, więc rozumiem...każdy powód, to powód

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet jak nie rozumiem to też matematyka, bo kto do końca zrozumie matmę ;)

      Usuń
    2. są tacy co rozumieją, mnie się czasami udaje :) ściskam ciepło

      Usuń
  5. Inez: pijesz do mojej matmy? ;)
    ha ha ha
    ja od zawsze pisałam książki. spoko. wybaczam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja matma mnie czasem powala na kolana :)
      a serio to radzisz sobie superkowo!

      Usuń