Narysuję dla ciebie motylka i słoneczko złote. Kwiatuszki. Uśmieszki. Och, jak mi dobrze! Rozpływam się na ścieżkach, majaczę, wybieram sobie zwierzątko, którym chcę być. Nie szczekam za tobą....
Nie płaczę. Mam schemat działania sprawny. Sprawdzony...
Daję czas. Tydzień. Dwa. Miesiąc. Dwa... W zależności od kaprysu, nastroju, chwili, rodzaju sprawy. Kiedy nadchodzi odpowiedni moment. Kiedy ogarnia mnie wścieklizna i ochota na seksik. Chwytam komórkę do ręki i wypisuję do ciebie wiadomości tekstowe:
"I jak tam? Przeszło ci już?", "Nie traćmy czasu na gniewy, słoneczko tak pięknie świeci", "Minęło już odpowiednio dużo czasu?" "Myślę ostatnio ciepło, przez dwa miesiące tylko zimno i źle, ale dziś myślę ciepło...".
Lubię tak tobą manipulować. Mydlinami oczy zasłaniać. Kłamstwo i blef to moja specjalność. I nigdy nie żałuję i nie mam wyrzutów sumienia.
***
Zaobserwowano ostatnio działanie tego typu żenujących schematów. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie - niech ucieka....
dzis rocznica wymuszonych kwiatów.
OdpowiedzUsuńi jeszcze urodziny mojego samochodu. same okazje.
Ps widzę że stwierdzasz dziś fakty. heh nie ma to jak "Odkryta Prawda".
odkrywać fakty zmierzam, prawda jest prawdą i żadna maska tego nie zasłoni...
Usuńmoże powinnam cały cykl założyć czy osobnego bloga? hehe albo książkę napisać ?? zebrałoby się tego!
pss Boshe. jak żałosne z perspektywy czasu bywają niektóre rzeczy.
OdpowiedzUsuńżałosna przeszłość jest już tylko żałosną przeszłością i niczym więcej
Usuńtak przyszło mi na myśl:
Usuń"(...) ta kobieta nie potrzebowała przemocy. tylko miłości
a była po ranną zakładnicą. wykorzystywana co dwa i pół tygodnia w rynn szoku.
teraz nawet nie musi być silna
żaden adam już jej nie dotknie. ani dominik. ani bartosz.
szkoda mi tamtej kobiety
która bardzo cicho pozamykała okna"
i już tylko niebo
Usuńzawsze
bez godzin otwarcia od 22...
Nie miałem (nie)przyjemności spotkać się jeszcze z tego typu schematem działania... brzmi to wszystko strasznie, a jeśli dodatkowo jest w pełni świadome to zasługuje na całkowite ignorowanie.
OdpowiedzUsuńdobrze mówisz, dać Ci wódki ;)
Usuńbłagam, żadnej wódki, mój żołądek znosi wódkę tak dobrze jak Palikot księży ;P ostatnie powódkowe przebudzenie miałem pod prysznicem... niestety sam ;)
Usuńno jak to nie? ja liczyłam na wspólne picie :((
Usuńzawsze można pić wspólnie kawę, herbatę, w ostateczności piwo albo dwa! ;)
Usuń