Jadłam dziś z Tobą cukierki. Posypały się po pościeli. Kolorowy zawrót języka. A Ty jesteś diabłem, krzyczysz, bluźnisz, iskrami sypiesz, gromami ciskasz, jesteś diabłem, jesteś cholerą, jesteś bombą z natychmiastowym zapłonem. Jesteś domem. Zaroś mnie na kolację, mam ochotę na lizaki...
pewnie zaprosił... podoba mi się "kolorowy zawrót języka"
OdpowiedzUsuń