wtorek, 24 czerwca 2014

różowy

Nie rozumiem szklanki. Ani czerwonego smoka. Zbyt twardo chodzę po ziemi. Tylko raz jeden zwariowałam. W ciągłości do dziś. Do jutra. Do srebrnych nitek czasu.

3 komentarze:

  1. srebrne nitki czasu- boże, jakie to piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oderwij czasami stopy od podłoża, od asfaltu i betonu, stąd inaczej świat wygląda. Nie, lepiej nie.

    OdpowiedzUsuń