,,....chyba byłoby można podsumować to krótkim: cudownie! bosko! i jeszcze dodać nieziemsko... Hmm... cholera jest idealnie... no jak to możliwe, że jest tak razem idealnie??? Możemy razem godzinami być, a ja bym mogła patrzeć i patrzeć i patrzeć bez końca i nie znudziłoby mi się to. Każde spotkanie jest niezwykłe. No i ta chemia... popatrzy, zbliży się, a ja już prawie mdleję... Siet! jak nastolatka.... Jego usta też mnie zaskakują. W sklepie... W bramie podczas spaceru... wtedy gdy płaczę... gdy... gdy wydaje się, że nie będzie nic.... a jest.... i to jak..... Stanowczo za bardzo mnie to.... Ale lubię to... ojesuuu..... jak ja to lubię..."
sierpień 2011r.
i jeszcze ta beznadziejna piosenka na cudowny replay... replay... replay...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz