piątek, 25 kwietnia 2014

chodnik

Jestem sama. Sama siebie odwiedzam. Ostatnio odwiedziłam siebie o 22.45. Odwiedzę siebie znów za dziesięć minut, zapytam co słychać. Znudzona wyjdę. By wrócić za minut pięć.

6 komentarzy:

  1. no faktycznie absurdy.
    ciekawe kto siedzi w fotelu naprzeciwko ciebie. i popija czerwony browiec.
    to się nazywa uzależnienie - od bloga Inez.
    jasna mać. ;) na zdrowie

    lekko pijany chaos z czerwonym kieliszkiem czekający na Peri, która zaginęła w akcji-reakcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no a teraz? znów sama siedzę, bo patrzę na ten fotel naprzeciwko i jakoś Cię nie ma
      w kuchni tylko kieliszki na suszarce... znak obecności ;)

      Usuń
  2. Ja się nie dziwię, ja tez odwiedzam siebie co 5 minut. Lubię odwiedzać ciekawych ludzi :E

    OdpowiedzUsuń
  3. no i tak trzymać :)
    namówiłaś mnie odwiedzę i Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypomina to trochę moją relację z lodówką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koło mojej lodówki pasowałoby postawić warczącego psa, strażnika i Chodakowską... i tak pewnie znalazłabym sposób ;)

      Usuń