no tak. Twoja nowa "e-motka" tj. "motka".i jeszcze na gwarancji heh ps proszę.
dokładnie "motka" :*
i tak Twoje... stało się moje... "motka" zmieniła właściciela... jutro zadzwonię, by powiedziała Ci dzień dobry ;)
Zegar ścienny wkurzałby tykaniem :p
elektroniczny wkurza światełkiem ;)
u mnie kilka zegarów, które nie mogą się ze sobą zgodzić co do godziny. może już lepiej jeden. albo niekłótliwa lampa.atrament na wiosnę? jak ci tam?
Peri: atramentem napiszę historię jak tylko zechcę, wymaluję niebo...wiosna mi, powietrze mi, oddech mi...nie synchronizuj zegarków, tak ciekawiej :)
Zegary i tak okłamują :)
zegary to pikuś ;) powietrze nas okłamuje, dzień nas okłamuje i noc nas okłamuje... nawet sami siebie okłamujemy... pozdrawiam :)
no tak.
OdpowiedzUsuńTwoja nowa "e-motka" tj. "motka".
i jeszcze na gwarancji heh
ps proszę.
dokładnie "motka" :*
OdpowiedzUsuńi tak Twoje... stało się moje... "motka" zmieniła właściciela... jutro zadzwonię, by powiedziała Ci dzień dobry ;)
OdpowiedzUsuńZegar ścienny wkurzałby tykaniem :p
OdpowiedzUsuńelektroniczny wkurza światełkiem ;)
Usuńu mnie kilka zegarów, które nie mogą się ze sobą zgodzić co do godziny. może już lepiej jeden. albo niekłótliwa lampa.
OdpowiedzUsuńatrament na wiosnę? jak ci tam?
Peri: atramentem napiszę historię jak tylko zechcę, wymaluję niebo...
OdpowiedzUsuńwiosna mi, powietrze mi, oddech mi...
nie synchronizuj zegarków, tak ciekawiej :)
Zegary i tak okłamują :)
OdpowiedzUsuńzegary to pikuś ;) powietrze nas okłamuje, dzień nas okłamuje i noc nas okłamuje... nawet sami siebie okłamujemy...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)