środa, 16 kwietnia 2014

e- motka

Czasem nawet nie marzę. Czasem spełnia się niewypowiedziane. :) 

Dygresja: Za oknem atrament, na którym zawisła lampa z Ikei. Wygrywa konkurencje z księżycem. A ja dalej nie posiadam zegara ściennego.

ps dziękuję...

9 komentarzy:

  1. no tak.
    Twoja nowa "e-motka" tj. "motka".
    i jeszcze na gwarancji heh

    ps proszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. i tak Twoje... stało się moje... "motka" zmieniła właściciela... jutro zadzwonię, by powiedziała Ci dzień dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zegar ścienny wkurzałby tykaniem :p

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie kilka zegarów, które nie mogą się ze sobą zgodzić co do godziny. może już lepiej jeden. albo niekłótliwa lampa.

    atrament na wiosnę? jak ci tam?

    OdpowiedzUsuń
  5. Peri: atramentem napiszę historię jak tylko zechcę, wymaluję niebo...
    wiosna mi, powietrze mi, oddech mi...
    nie synchronizuj zegarków, tak ciekawiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zegary to pikuś ;) powietrze nas okłamuje, dzień nas okłamuje i noc nas okłamuje... nawet sami siebie okłamujemy...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń